Doubtful Sound nie jest krzykliwym, zatłoczonym bratem jak Milford — to ten głęboki, ponury, który naprawdę zasługuje na miano „nietkniętej dziczy”. Trzy razy dłuższy i znacznie bardziej odległy, uderza cię ogromnymi dolinami, nastrojowym światłem i absolutną ciszą, której nie da się podrobić. Ponieważ nie można tam dojechać samochodem, każdy odwiedzający dociera tam kombinacją łódź-autobus-łódź, co naturalnie odfiltrowuje przypadkowych turystów. Nagroda? Fiord, który wydaje się surowy, odizolowany i przytłaczająco majestatyczny — to miejsce, w którym przypomina ci się, że jesteś malutki, a natura ma to gdzieś. A jeśli chcesz najczystszej wersji tego doświadczenia, rejs po dziczy jest najlepszym sposobem: powolny, cichy i głęboko w fiordzie, ukazujący klify, dziką przyrodę i atmosferę dokładnie takimi, jakie są — nietknięte i nieskażone.
Wskazówka podróżna: Nie rezerwuj najwcześniejszego ani najtańszego terminu tylko dlatego, że jest dostępny — Doubtful Sound jest wrażliwy na pogodę, a popołudniowe rejsy zazwyczaj zapewniają najbardziej stabilne warunki i lepszą widoczność.