Światowej sławy, wymagający szlak turystyczny w parku prowincjonalnym Mount Robson, oferujący spektakularne widoki na turkusowe jeziora, wodospady i lodowce. Najlepiej doświadczyć go jako wielodniową wyprawę z plecakiem.
Nocowałem na 4 z 7 dostępnych kempingów. Oto moje przemyślenia:
Jezioro Kinney: łatwo dostępne, idealne, jeśli chcesz pokonać pewien dystans, aby następnego dnia od razu zacząć podchodzić. Świetne również na szybki, samotny nocleg.
Whitehorn: nad rzeką przy moście wiszącym. Szum rzeki jest niesamowicie kojący w nocy. Na kempingu słońce zachodzi wcześnie po południu, więc szybko robi się zimno i nie ma słońca wcześnie rano. Zaplanuj to odpowiednio. To moja rekomendacja na noc 1, to w zasadzie punkt pośredni.
Marmot: Zatrzymaliśmy się tu na moją ostatnią noc (whitehorn berg marmot) podczas mojej podróży w 2025 roku. Jest cicho, na początku jeziora i mniejszy. Łatwy dostęp do niektórych jednodniowych wędrówek. Trochę irytujące jest nabieranie wody stąd, ponieważ trzeba schodzić i wchodzić na wzgórze. Niezbyt fajne w ciemności, wiesz. Absolutnie zatrzymałbym się ponownie.
Jezioro Berg: klejnot koronny. Nigdy nie widziałem piękniejszego kempingu. Jeśli możesz go zdobyć, bierz go!! Powoduje to długą drogę powrotną, więc polecam podzielić ją na etapy, chyba że jesteś szalony jak ja i zdecydujesz się pokonać cały spadek za jednym razem.