Jedno z tych miejsc, o których często myślę nawet po latach. Wieczorami siedzieliśmy we pięciu, z różnych etapów życia, przed kominkiem, rozmawiając przy lampce czerwonego wina. Rano wychodziłem z filiżanką herbaty na zewnątrz, woda była tak turkusowa, że prawie oślepiała, i myślałem: „tutaj chcę umrzeć”. Kiedy zdecydowałem się przenieść na wyspy na kilka miesięcy podczas pandemii, często myślałem o tym poranku w ogródku tego hostelu.
John’s Bunkhouse
Budżetowo
Lokalne sekrety w pobliżu
Twórcy to doradcy podróżni i operatorzy nowej generacji
Planujesz podróż na podstawie mediów społecznościowych? Teraz uzyskaj dostęp do porad podróżniczych i wycieczek od najlepszych twórców podróżniczych na świecie.