Tak, dokładnie, Fraser jak Jamie Fraser. Ale poza tym to naprawdę fajny zamek z pięknym ogrodem kwiatowym i małą kawiarnią (tak się cieszyłam z mojego koktajlu mlecznego, że nawet nie zrobiłam zdjęcia zamku). Ogród i fasadę zamku możecie podziwiać nawet za darmo.
Wskazówka: jeśli spędzacie trochę czasu w Aberdeenshire, warto rozważyć członkostwo w National Trust for Scotland. Obejmuje ono wiele zamków i dworów, które można zwiedzać „bezpłatnie” z członkostwem. Opłaca się już od około 5 atrakcji, ponieważ parkowanie zawsze kosztuje dodatkowo.