Spanie w domku na drzewie w środku dżungli - już samo to robi klimat, ale to miejsce naprawdę dowozi. Najbardziej zapadł mi w pamięć poranek, kiedy o 7 obudziły nas dźwięki małp - coś totalnie innego niż standardowy hotel.
Obsługa jest przemiła i pomocna, bez problemu ogarniesz tu też wycieczki po Khao Sok. Lokalizacja bardzo dobra, jeśli chcesz mieć blisko do głównych atrakcji.
Na miejscu jest też basen i restauracja na świeżym powietrzu, więc spokojnie możesz tu odpocząć po całym dniu w dżungli.
Śniadanie jest w porządku, ale to nie ono jest tu najważniejsze - jedziesz tu dla doświadczenia i klimatu.
I jest cudowny viewpoint.