Jezioro Taylor to niedoceniany klejnot — spokojne jezioro otoczone drzewami, położone w sercu Gór Skalistych, które wydaje się dzikie i odległe, mimo że znajduje się tuż przy autostradzie Trans-Canada.
Początek szlaku znajduje się tuż przy autostradzie numer 1 i jest dobrze oznaczony małym parkingiem. Stamtąd czeka cię stała wędrówka o długości 6,5 km (w jedną stronę) z około 900 metrami przewyższenia. Szlak stopniowo wspina się przez bujny las, a choć po drodze nie oferuje zbyt wielu widoków, nagroda na szczycie jest tego warta.
Kiedy dotrzesz do jeziora Taylor, zobaczysz szmaragdowo-zielone alpejskie jezioro otoczone surowymi klifami. Późną wiosną i wczesnym latem łąki wokół jeziora ożywają dzięki dzikim kwiatom, a jesienią wszędzie są złote modrzewie. Jest mnóstwo miejsc, żeby usiąść, zjeść przekąskę, a nawet zanurzyć stopy w chłodnej wodzie.
Ten szlak jest najlepszy od końca czerwca do października, kiedy śnieg stopnieje, a szlak jest suchy. W pobliżu jeziora robi się zimno, więc zalecane jest ubieranie się warstwowo. To dobry trening, ale nie jest zbyt techniczny, co czyni go idealnym dla średniozaawansowanych turystów lub każdego, kto szuka spokojniejszej alternatywy dla bardziej znanych jezior Banff. Zimą możesz tu również uprawiać rakiety śnieżne, ale powinieneś być w pełni przygotowany.