Jeśli jesteś tak wielkim fanem serialu Schitt’s Creek jak ja, wizyta w motelu Rosebud to absolutny must-have. Ten uroczy, mały motel w południowym Ontario ożywia fikcyjne miasteczko, pozwalając ci wkroczyć w kawałek serialu, który kochasz od lat. Od ekscentrycznego wystroju po kultową fasadę, którą widziałeś niezliczoną ilość razy na ekranie, czujesz się, jakbyś wchodził do prawdziwej wersji motelu Rosebud.
To idealne miejsce do robienia zdjęć, wyobrażania sobie scen z serialu, czy po prostu chłonięcia tego wyjątkowego, nieco ekscentrycznego uroku, który fani pokochali.
Nawet jeśli nie zostajesz na noc, warto zatrzymać się, żeby zobaczyć budynek, zrobić kilka zdjęć i rozkoszować się magią Schitt’s Creek. Dla mnie, jako fana, bycie tutaj było jak wkroczenie do ukochanego świata i jest to obowiązkowe miejsce dla każdego, kto chce celebrować swoją miłość do serialu w zabawny i niezapomniany sposób.