To była pierwsza kawiarnia, którą odwiedziliśmy w Belgradzie i miejsce, gdzie usiedliśmy, aby zjeść nasze pierwsze serbskie śniadanie – burek, który właśnie kupiliśmy w pobliskiej lokalnej piekarni 😍
Zbiegiem okoliczności, kawiarnia znajdowała się tuż przed naszym pierwszym Airbnb, które absolutnie pokochaliśmy. Chętnie przedłużylibyśmy tam pobyt, gdyby była dostępność. Przypięliśmy Airbnb również na mapie, na wypadek gdybyś szukał zakwaterowania w okolicy.
Szczerze mówiąc, w samej kawiarni nie było niczego szczególnie niezwykłego. Piliśmy tu tylko kawę i była ona całkiem dobra ☕️👌 Mimo to, jakoś jest to jedno z miejsc, które wspominamy z sentymentem. Może to była ekscytacja związana z przyjazdem do nowego miasta, może to był doskonały burek, a może po prostu to uczucie, gdy podróż dopiero się zaczyna i wszystko wydaje się pełne możliwości.
W każdym razie, jeśli będziesz w pobliżu, usiądź i popatrz na przechodzących ludzi.