Jeśli masz wybrać między Railay a Tonsai - ja wybrałam Tonsai i się nie zawiodłam.
Kiedy wszyscy z mojej łódki z Ao Nang wysiedli na Railay, ja popłynęłam dalej - o 8 rano było tam prawie pusto i miałam całą, piękną plażę dla siebie.
To miejsce ma totalnie inny vibe - bardziej dziki, spokojny i boho, otoczone ogromnymi klifami, które przyciągają wspinaczy z całego świata.
Dostaniesz się tu longtailem z Ao Nang albo pieszo z Railay przez dżunglę.
To miejsce, do którego poszłabym rano, jeśli chcesz uniknąć tłumów i poczuć trochę inny klimat niż w popularnych spotach.
Jeśli szukasz infrastruktury, restauracji i „łatwego” miejsca - Railay będzie lepszym wyborem.