Ich mazesoba (danie makaronowe bez bulionu) jest soczyste, bogate i tak pełne smaku, że prawdopodobnie będziesz planować kolejną wizytę, zanim jeszcze skończysz jeść. Moim absolutnym faworytem jest tu Niku soba.
Kiedy wejdziesz do środka, znajdziesz automat vendingowy blisko wejścia – tam wybierasz, co chcesz i kupujesz bilet na posiłek (tylko gotówka).
Gdy wręczysz bilet obsłudze, szef kuchni zapyta, czy chcesz dodać czosnek (ninniku po japońsku).
Jeśli nie chcesz, możesz potrząsnąć głową lub powiedzieć „nashi” (なし), co po japońsku znaczy „bez”. Albo po prostu zrób małą, spanikowaną falę ręką – zrozumieją 😄
Uwaga: najniższy poziom ostrości to 3 out of 10. Nie mogą zrobić go całkowicie nieostrego.