Ogrody w The Tawny to jedne z najciekawszych i najbardziej unikalnych, jakie kiedykolwiek widzieliśmy w Wielkiej Brytanii. Zaprojektowane przez inżyniera Williama Podmore'a, który mieszkał tu w latach 50., seria jezior, obfitość dzikiej fauny i flory z całego świata, a także Folly's przeniesione ze starych wiejskich dworów z całej Wielkiej Brytanii sprawiają, że to miejsce jest radością do odkrywania. Same pokoje są rozrzucone po posiadłości i składają się z różnorodnych luksusowych domków i łodzi mieszkalnych. Nasz, nazwany „Poppy”, miał ogromne, wygodne łóżko, piękne widoki na las, a także dużą okrągłą wannę na balkonie, co sprawiło, że popołudnie spędziliśmy na długiej kąpieli i słuchaniu śpiewu ptaków.
W klubie znajduje się restauracja, w której można zjeść śniadanie, lunch i kolację. Jedzenie jest pyszne, a personel naprawdę przyjazny. Chociaż w 100% polecilibyśmy to miejsce każdemu, kto szuka ucieczki na specjalną okazję, jedyną rzeczą, którą byśmy zauważyli, jest to, że restauracja/bar mogłaby być lepsza pod względem relaksującego miejsca do spędzania czasu. Chcielibyśmy mieć malownicze miejsce na koktajl przed kolacją (jeśli jesteśmy wybredni!). Wystrój również nie do końca pasuje do naturalnego piękna miejsca, ale być może to tylko kwestia gustu.
Warto również wspomnieć, że jesteś tylko około 35 minut od pięknych miejsc w Peak District, takich jak Three Shires Head, które zdecydowanie warto odwiedzić, jeśli uda ci się oderwać od swojej wanny na świeżym powietrzu i pięknych ogrodów.