Moim zdaniem to jedna z najpiękniejszych plaż na Wyspie Południowej. Ma ten niesamowity kontrast, którego nie widuje się na co dzień. Z jednej strony piasek i jaśniejsza, mętna woda, a z drugiej kamienie i ten głęboki, czysty błękit. To, jak leżą tuż obok siebie, nie mieszając się, jest naprawdę dzikie i piękne.
Plaża jest cała z kamieni i skał, więc emanuje europejskimi letnimi wibracjami (minus tłumy i leżaki ahaha). Do tego masz te bujne zielone wzgórza wznoszące się po obu stronach, sprawiając, że całe miejsce wydaje się wyjątkowe. Zdecydowanie polecam wejść na wzgórze do punktu widokowego.
Nawet jeśli nie pływasz, to świetne miejsce na relaks, zrobienie zdjęć lub po prostu siedzenie i obserwowanie wody. Naprawdę warto odwiedzić, jeśli jesteś w okolicach Nelson.