Mia wybrała Bukareszt przede wszystkim dlatego, że polecił jej go dobry przyjaciel (i członek jej własnego GoPodu).
To było jego ulubione miasto.
A to była jego ulubiona restauracja.
Więc, oczywiście, musieliśmy tu zjeść.
Zamawiając Aperol Spritz i 3-daniowy posiłek (dania wielodaniowe są najlepsze), staraliśmy się wydać całą gotówkę Mii, zanim musieliśmy opuścić Rumunię.
I muszę przyznać...
Przyjaciel Mii naprawdę wie, co mówi.
Smacznego!
______
TZAYLA
~ Przygoda Brzmi TAK ~
https://www.instagram.com/tzayla.official/
Dowód życia: